Back To Top

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

Kalendarz

Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

IMG 20180920 125120Bieszczady,Bieszczady...

Pierwszy dzień wycieczki…

19. września kilka minut po godzinie 8 wyjechaliśmy spod szkoły w kierunku Bieszczad. Naszymi opiekunami byli pan dyrektor Roman Pawelec, panie Sylwia Wędroch i Weronika Ziarek oraz pan Artur Pawelec. W Rzeszowie zajechaliśmy do McDonalda, który jest tradycją szkolnych wycieczek. Podróż minęła nam bez problemów. Około godziny 16 dotarliśmy do Niepublicznego Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Rudence. Zostaliśmy przydzieleni do poszczególnych pokojów. Po zakwaterowaniu zjedliśmy obiad i mieliśmy czas dla siebie. Następnie udaliśmy się do Ogrodu Biblijnego, który ku naszemu zaskoczeniu okazał się już nieczynny. Zyskaliśmy więc więcej czasu wolnego na zapoznanie się z miejscem, w którym mieliśmy spędzić najbliższe dni. Po wyczerpującym dniu poszliśmy spać.

Dzień drugi…

Około godziny 8 zjedliśmy śniadanie. Potem spakowaliśmy prowiant oraz inne potrzebne rzeczy do plecaków i wyruszyliśmy wraz z przewodnikiem panem Stanisławem Orłowskim do Leska. W czasie drogi pan Stanisław bardzo ciekawie opowiadał nam o Bieszczadach. Następnie udaliśmy się na pieszą wędrówkę po górach. Nie było łatwo…. Naszym celem była Połonina Wetlińska. Gdy dotarliśmy do Chatki Puchatka, już czuliśmy zmęczenie. Dlatego odpoczęliśmy chwilę, podziwiając piękne widoki, aby nabrać energii na dalszą wędrówkę. A czekała nas jeszcze długa droga. Podczas dalszej pieszej wycieczki widzieliśmy helikopter, w którym znajdowali się ratownicy GOPR-u. Mieliśmy okazję przyjrzeć mu się z bliska. Około godziny 15 zatrzymaliśmy się, aby pośród gór wspólnie odmówić koronkę do Bożego Miłosierdzia. Od mijających nas osób, w różnym wieku,  często słyszeliśmy pozdrowienia, co świadczy o tym, że ludzie tam przebywający są mili, życzliwi dla innych i otwarci. Po przejściu 26 kilometrów wróciliśmy do schroniska zmęczeni, ale i bardzo zadowoleni. Dla wielu z nas to była pierwsza wędrówka po górach.

Piątek - trzeci dzień wycieczki…

Zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy do Ośrodka Rehabilitacyjno-Wypoczynkowego Caritas Diecezji Rzeszowskiej w Myczkowcach. Tam mogliśmy zobaczyć różne zwierzęta (np. jelenie, lamy, kozy, osły czy papugi). Następnie zwiedziliśmy Ogród Biblijny, w którym znajdowały się rośliny i budowle, o których jest mowa w Biblii. Mieliśmy także możliwość obejrzenia bardzo ciekawego filmu przyrodniczego o dzikich zwierzętach mieszkających w Bieszczadach. Następnie pojechaliśmy do Polańczyka, gdzie odbyliśmy rejs statkiem po jeziorze Solińskim. Później podziwialiśmy widoki z zapory i mieliśmy czas wolny na samodzielne zwiedzanie oraz zakupienie pamiątek. Po powrocie do ośrodka, około godziny 19:30 urządziliśmy ognisko, przy którym śpiewaliśmy różne piosenki. To był kolejny dzień pełen wrażeń.

Dzień czwarty - czas powrotu do domu…

Tego dnia musieliśmy wstać wcześniej, aby posprzątać w pokojach i dokończyć pakować swoje rzeczy. Po odniesieniu bagażów do autokaru wróciliśmy do ośrodka, aby podziękować gospodarzom, pożegnać się i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Potem wyruszyliśmy w drogę powrotną. Oczywiście nie obyło się bez wstąpienia do McDonalda. W Borkach byliśmy około 16.

To był miło spędzony czas, dni pełne niezapomnianych wrażeń i pięknych widoków. Mimo zmęczenia wszyscy byliśmy zadowoleni i już wyczekujemy kolejnych wycieczek.

Autorki tekstu - Emilia Bandyk i Katarzyna Wiater z kl. III B

Copyright © 2009 - 2018 Marek Sikora Rights Reserved.